Fotowizje (3). Wywiad z fotografem Dominikiem Hajderem.

Cykl wywiadów z najciekawszymi Twórcami na naszej platformie, które pozwolą bliżej poznać osoby, które tworzą Sztukę i dzielą się nią z innymi

Dominik Hajder fotograf
(zobacz profil)





2018 Portfolio tygodnia
2019 Portfolio dnia
QQModels AWARDS 2018 (Alternatywa)
Rejestracja 2018-08-10


1. W kilku zdaniach na początku opowiedz nam trochę o sobie. Czym się zajmujesz ? Co robisz?

Przede wszystkim „jestem”, a zajmuje się wieloma rzeczami. Zawodowo prowadzę swoją firmę, biuro projektowe architektury wnętrz Dark Ink Studio, dodatkowo pracuję jako Art. Manager w firmie produkującej symulatory szkoleniowe – takie gry dla dużych chłopców. Poza pracą zawodową zajmuję się muzyką, sporo gram ze swoja kapelą; tworzymy, kręcimy klipy, obrabiamy „metal” i bawimy się nim ;) Dodatkowo jeszcze malarstwo i rzecz jasna fotografia.

2. Jak zaczęła się Twoja przygoda z fotografią ?

Pierwsze takie poważne zderzenie z fotografią jako dziedziną sztuki miałem na studiach. Nie posiadałem nawet pół profesjonalnego sprzętu foto, wiec działałem jakąś cyfrową „głupawką” i edytowałem zdjęcia w PS. Zaczęło to całkiem nieźle wyglądać, wiec brnąłem dalej.
Chęć doświadczenia, dotknięcia tej formy artystycznej, zbadanie jej od podstaw analogowych było ogromne. Ten moment poznawania był przepiękny, praca w ciemni, techniki naświetlania i wywoływania. Każdemu kto chce się zająć fotografią czy fotografiką, gorąco polecam znaleźć czas, by spędzić trochę czasu z kliszą i ciemnią.
Nie mniej po poznaniu wielu tajników czułem, że to jeszcze nie czas na moją fotografie. Musiałem zarobić na sprzęt, który będzie mi ułatwiał pracę - a nie utrudniał, zapoznać się z kompozycją, zbadać wszelkie materiały, które będę fotografować i ich relacje z świat(ł)em zewnętrznym, zbudować własne studio. Więc na jakiś czas porzuciłem fotografię by wrócić do niej po kilku latach.

3. Czym dla Ciebie jest fotografia ?

To może tak … z dodatkowych sztuk jakie studiowałem najbardziej polubiłem malarstwo, tak naprawdę i poważnie zacząłem malować po studiach. Widziałem że czegoś w tym wszystkim brakuje.. tak jak z martwą naturą czy architekturą radziłem sobie całkiem nieźle, tak z anatomią nie było tak łatwo. Dlatego po paru latach wróciłem do fotografii. W pierwszych chwilach moja fotografia była studium anatomii i światłocienia, żeby wiedzieć co i jak malować. Po przymuszeniu do robienia zdjęć, fotografia szybko przerodziła się w formę sztuki, którą uwielbiam i bez której nie wyobrażam sobie wyrażania i spełniania własnych wizji. Rozpoczęła się praca nie tyle nad światłem i cieniem ale również nad stylizacjami, makeupami, odpowiednim wywołaniem i montażem tak, żeby powstała z tego dobra fotografia, a czasem i obraz.

4. Skąd czerpiesz inspirację do zdjęć ? Kim się inspirujesz ?

„Skąd” a to dość trudne pytanie, „Kim” to już dużo łatwiej. Ale najpierw pierwsze pytanie. Za każdym razem jak ktoś się mnie o to pyta, nie bardzo wiem jak mam odpowiedzieć.. wydaje mi się, że do swoich obrazów nie potrzebuję inspiracji bo z góry wiem jaki efekt chcę osiągnąć, przychodzą pewne wizje, bardzo często we śnie… (całkiem możliwe że zainspirowane podświadomie obrazami, filmami, muzyką, plenerami, postaciami jakie w życiu widziałem), często je spisuję lub rysuję. Jak zaczynam się umawiać na sesje, wyciągam pomysły z szuflady, sprawdzam czy do danej modelki będzie taka wizja pasować i już.
Jeśli chodzi o osoby, które mnie inspirują to na pewno „twórcy”. Moim mentorem - mistrzem był, jest i zawsze będzie Zdzisław Beksiński, cokolwiek zrobił było piękne i doskonałe. Nie będę się o nim rozgadywał bo sam wiesz, że to temat przeogromny i można by z niego zrobić osobny wywiad.
Z ludzi żyjących i zajmujących się fotografią to na pewno Ryszard Horowitz, Kamila Kansy – czyli Laura Makabresku no i oczywiście Marcin Weron (zobacz profil) ...jak ja nie cierpię tego człowieka..za każdym razem jak wystawia nową fotografie, żałuję, że sam tego nie zrobiłem, a jednocześnie nie mogę oderwać wzroku :)
Od 20 lat zajmowania się sztukami plastycznymi najważniejszy jest dla mnie „detal”, on sprawia, że dzieło staje się unikatowe. Każdy z wymienionych przeze mnie artystów, tworząc własną wyjątkową sztukę, świadomie lub podświadomie rozumie to doskonale, dlatego tak bardzo blisko mi do ich dzieł. Na przestrzeni lat znalazło by się wiele osób, które mnie zainspirowały do pracy, ale na tych których wymieniłem poprzestanę :)

5. Sesja studyjna czy plenerowa ?

Zdecydowanie studio, plener jest dla mnie „za szybki” zarówno w czasie wykonywania zdjęcia jak i w postprodukcji. W czasie robienia zdjęcia w studio wiem jak będzie wyglądać docelowy obraz. W plenerze jest dla mnie zbyt dużo niewiadomych. Co nie zmienia faktu, że i takie sesje się zdarzają.

6. Co zgadzasz się z tezą, że TFP zabija rynek ?

I tak i nie. TFP jest dobre dla twórców będących na tym samym poziomie zaawansowania, którzy chcą tworzyć podobne obrazy.
Problem polega na nadużyciach z każdej ze stron chcących wykonywać sesje TFP.
Oczywisty przykład. Jeśli fotograf dopiero rozpoczyna swoja przygodę, jego zdjęcia nie wiele wniosą do portfolio modelki z „doświadczeniem”. Jeśli chce się nauczyć obsługi aparatu, ustawienia światła etc. przy tym angażując koleżankę – kolegę który nie wiele pozował do zdjęć, a chciałby spróbować, no to takie tfp ma sens. I tak samo w drugą stronę, jeśli modelka dopiero zaczyna budować swoje portfolio.
To samo tyczy się współpracy z makeupistami. Jeśli ktoś chce mieć dobrze pomalowaną modelkę/modela, a to ma ogromny wpływ na to jak wyjdzie zdjęcie, no to trzeba za to zapłacić, szczególnie jeśli nic to nie wniesie do portfolio makeupistki. Trzeba pamiętać, ze makeupista też ponosi koszt związany z dojazdem z materiałami użytymi do sesji, czy czasem jaki poświęcił/a na naukę.


7. Czy w dzisiejszych czasach da się utrzymać z fotografii, czy lepiej potraktować to jako hobby ?

Oczywiście że tak, wystarczy znaleźć swoje miejsce. W obecnych czasach dużo ludzi chce mieć sesje biznesowe, narzeczeńskie, ślubne, sesje dzieci, ciążowe etc. Rozstrzał potrzeb jest przeogromny. Wystarczy opanować warsztat zorganizować sprzęt, sprawdzić która forma zdjęć będzie dla Ciebie najbardziej odpowiednia. Mam sporo znajomych fotografek i fotografów, którzy specjalizuję się tylko w jednej dziedzinie „chałturniczej” i całkiem dobrze sobie radzą

8. Czy każdy może zostać fotografem ? Jakie cechy opisują dobrego fotografa ?

Wszystko zależy jakim fotografem chce się być. Do wcześniej wspomnianych chałturek wystarczy opanować aparat, nauczyć się kilku standardowych ustawień światła i kompozycji. Wg mnie każdy może się tego nauczyć. Inaczej sprawa się ma przy fotografii artystycznej poza wyżej wymienionymi umiejętnościami trzeba mieć jeszcze to „coś”, wizje i nieodpartą chęć tworzenia. Fotografia artystyczna jest jak malarstwo czy rzeźba.. jest odrębnym medium. To, że każdy może robić zdjęcia, przez wzgląd na to, że każdy ma przy sobie aparat w telefonie, nie oznacza że każde zdjęcie będzie „dziełem”, a ów pstrykacz - artystą fotografem.
Jakie cechy opisują dobrego fotografa ? Wg mnie dobrego fotografa powinien cechować przede wszystkim szacunek do człowieka/modela, do ludzi z którymi tworzy. Powinien mieć odpowiednie podejście i zrozumienie. Wrażliwość na otaczający go świat, umiejętność patrzenia na niego z boku, bycie dobrym twórcą to bycie dobrym obserwatorem, w końcu sztuka również powstaje po lub w trakcie analizy tego co nasz otacza.

9. Jaka była Twoja najbardziej niezapomniana sesja i dlaczego ?

Wiesz, może to banalnie zabrzmi, ale każda sesja jest wyjątkowa, nawet jeśli robię którąś z moich „powtarzalnych serii”.. poznaje ludzi, a każdy człowiek jest inny, wyjątkowy i to bardzo doceniam w fotografii. Ale były dwie takie sesje, w dodatku plenerowe, które na długo zapamiętam.
Pierwsza z Anią która pozowała do mojego firmowego kalendarza. Zrobiliśmy sobie sesje próbną w lesie Kabackim. Ania była i jest modelka bardzo związana z naturą i bardzo wysportowaną kobietą. Ja natomiast sportem się brzydzę ;). Tak mnie przeciągnęła na rowerach po Kabatach, że przez kolejny miesiąc pamiętałem w mięśniach o tej sesji :)
Druga sesja całkiem nie dawano wraz z Patrycją Koszewską (zobacz profil)
Z Patką pojechaliśmy do Turczynka pod Brwinowem do opuszczonej willi w której mieścił się min. szpital. Przepiękne budynki z początków XX w. Niesamowity „ciężki” klimat w środku, jakby czas się zatrzymał pomimo niszczenia obiektu. Standardowo sam wystylizowałem Patrycję a Kasia „Kikimora” Rudnik wykonała piękną tiarę. Wszystkie te składowe bardzo dobrze wpłynęły na efekt końcowy. Sesja trwała niespełna godzinę, przy świetle zastanym (co mnie trochę martwiło) nie mniej efekty bardzo nam się podobają.




Modelka :Patrycja Koszewska (zobacz profil)
Tiara :Kikimora handicraft


10. Jakie rady możesz przekazać nowemu fotografowi, który chce założyć własną firmę ?

Od rad staram się trzymać z daleka, ale powiem jak to u mnie działało. Jeśli chodzi o sprawy zarobkowe sztuki plastyczne to bardzo ciężki kawałek chleba, przynajmniej na początku. Można tworzyć piękne prace, mieć zmysł artystyczny, dobre oko do światła i kompozycji i nie zarobić przez długi czas absolutnie nic. Co nie oznacza, że tak będzie przez cały czas. Najpierw warto podpatrywać najlepszych, a to z czasem pozwoli wyrobić własny styl. Skompletować akcesoria do sesji, żeby być niezależnym, nauczyć się szybko i sprawnie obsługiwać programy do edycji zdjęć. No i konsekwentnie brnąc w temat. Jeśli dobrze się czujesz z aparatem i efekty sesji są dla Ciebie zadowalające, czujesz że się rozwijasz i to jest to co chcesz w życiu robić, zaczynają wpadać z tego jakieś pieniądze to dopiero wtedy warto pomyśleć o założeniu działalności gospodarczej.

11. W jaki sposób opisałbyś swoje prace komuś, kto nigdy ich nie widział ?

O kurcze… trudne pytanie. Jak wiesz staram się obracać w kilku stylach. Od portretu, beauty stylizacji po surrealne wizje. Te wszystkie giganty, żywe zwłoki po sekcji… chyba najtrafniejszym określeniem byłby fotoNierealizm. Chociaż może ktoś, kiedyś trafniej określi to co robię.





Modelka : Marta


12. Praca fotografa i efekt sesji zdjęciowych to często wynik współpracy wielu ludzi, tj. Modelek, modeli, wizażystów, stylistów itp. Opowiedz jak to jest pracować z taką ekipą, często zmieniającą się grupą ludzi, których niejednokrotnie widzimy pierwszy raz w życiu. Co decyduje o sukcesie takiej sesji ?

Staram się mieć otwarty umysł, nie zamykać się na uwagi, sugestie, pytania etc. Przed sesją lubię wszystko sobie ustalić z każdym z osobna. Modelce nakreślić w kogo się będzie wcielać, wizażystce pokazać makeupy, które najlepiej będą pasować i przedyskutować wszelkie za i przeciw. O samym sukcesie decyduje na pewno wcześniejsze przygotowanie i sama atmosfera przed i na sesji. Lubię gadać i żartować przeszkadzając tym samym wizażystkom  Bardzo lubię, kiedy nie ja jeden jestem twórcą obrazu. Staram się współpracować z tymi samymi ludźmi, zarówno modelkami, stylistami jak i wizażystami. Wcześniej już wspomniana Kasia „Kikimora” Handicraft robi przepiękne tiary, zbroje, korony, zawsze doskonale rozumie temat i do niczego nie trzeba jej namawiać. Z wizażystką Aldoną Lakowska-Świtaj też bardzo dobrze się rozumiemy i bardzo często pracujemy, potrafi mnie zrugać i zagnać do roboty i to bardzo szanuję. Bardzo fajnie się również pracuje z Anną Wierzchoń, co prawda nienawidzi jak jej sapie nad ramieniem, żeby przyspieszyć malowanie, ale potem sama to robi, kiedy ja robię zdjęcia.. zabawnie i miło Anna Wierzchoń (zobacz profil)
W miarę możliwości staram się zapraszać i współpracować z tymi samymi modelkami.. uważam, że jedna sesja to za mało żeby wykorzystać potencjał. Wystarczy trochę inaczej oświetlić, zrobić inny makeup, inna stylówka i powstaje zupełnie nowe dzieło. Poza tym już się trochę poznamy na pierwszej sesji z ekipą, na kolejnej już sami widzą gdzie mam kubki w szafach i że lodówki mogą korzystać do woli :D






Modelka : Basia


13. Mówi się, że dobry fotograf, to też dobry psycholog. Czy oswajanie modeli do współpracy przy sesji jest zajęciem trudnym ? Masz na to swoje sposoby ?

Oswajanie jest bardzo trudne. Tematyka moich zdjęć raczej nie jest lekka i przyjemna, nie każdy je czuje, a jak czuje to znaczy, że też musi być osobą z zaburzeniami (hahaha), lub po prostu spoglądającą na sztukę „głębiej”. Często szybko znajduje nić porozumienia. Poprzez rozmowę i żarty wytwarza się więź, granica nieznajomości się zaciera, modelka się otwiera i zaczyna „grać”, kiedy na twarzy rysują się emocje staje się magia.
Oczywiście zdarzają się sytuacje krępujące. Nieodpowiedni dobór słów, zły dzień, a może zbyt mocne charaktery ścierają się i doprowadzają do kwaśnej atmosfery. Złe samopoczucie ze stron biorących udział w sesji, bardzo źle wpływa na efekt końcowy. Każda sesja czegoś uczy, każdy jest inny wyjątkowy i unikalny, do każdego trzeba podejść indywidualnie, nie można bać się rozmowy. Zanim zacznę prace lubię pogadać o d..e Maryni. Rozluźnić atmosferę.
Modelka to najtrudniejszy obiekt do współpracy, w końcu to ona się otwiera, obnaża emocje przed fotografem. Zdaniem fotografa jest nie zepsuć tego momentu, nie zmarnować czasu. Wchodzimy w bardzo delikatną strefę i trzeba bardzo ostrożnie postępować. Szczególnie przy bardzo emocjonalnych sesjach.





Modelka :Effy Moon (zobacz profil)


14. Jak przygotowujesz się do swoich sesji ? Ile sprzętu ze sobą zabierasz ?

Jeśli opuszczam swoje domowe studio w którym tworzę 99% fotografii, zawsze zabieram za dużo. Zawsze dodatkowe statywy, softboxy, i lampy, dodatkowe akumulatory.. połowy z tych rzeczy nie użyje ale wole mieć więcej i nie użyć niż żałować, że czegoś nie zabrałem. Strasznie bym się czuł wiedząc, że wizaż i modelka się przygotowała, a ja w czymś nawaliłem.

15. Czy każdy jest według Ciebie fotogeniczny ?

Oczywiście. Przetestowałem to już nie raz. Często mam sesje prywatne moich koleżanek, które nie są modelkami i nie chcą publikować swoich zdjęć, a jedynie mieć ładnie ujętą fotografie tylko dla siebie. Czasem żeby podnieść swoja samoocenę, czasem żeby sprawdzić jak by wyglądała na profesjonalnej sesji lub… zatrzymać czas. Wystarczy popracować nad światłem, dać dziewczynie lustro, żeby się widziała w czasie robienia zdjęć, żeby wydobyć z modelki/modela to co najlepsze.

16. Co sądzisz o nagości na zdjęciach ? Aktach ?

W moich obrazach pełna nagość nie znajduje miejsca. Ogólnie uważam, że powinna być wynikiem jakiejś konkretnej kompozycji, zamysłu na fotografie. Zawsze staram się opowiedzieć jakaś historię i uważam, że zdjęcie powinno „coś” opowiedzieć, a nie tylko przedstawić nagie ciało. Nie raz byłem proszony o zrobienie aktów czy sensuali. W momencie kiedy powiedziałem „ok ale zrobimy to po mojemu” wizje się rozjeżdżały.

17. Często słyszy się uwagi, że praca fotografa to lekkie i przyjemne zajęcie, które polega na naciśnięciu spustu migawki i zdjęcie gotowe. Jak to wygląda z Twojej perspektywy ? Ile czasu mija od sesji do czasu, kiedy fotografia będzie w pełni gotowa ?

Duża część fotografów do tego tak podchodzi, i takie „pstryknięte” zdjęcia puszcza w świat, stąd pewnie takie opinie. U fotografów surrealistycznych zajmujących się mroczniejszymi klimatami, tworzącymi własne bajki to wygląda zupełnie inaczej. Często przygotowanie do sesji, samej stylizacji, wymyślenia światła, omówienie wszystkiego trwa kilka tygodni, sama sesja trwa mniej więcej 3h, a następnie obróbka kilka dni. Powstawanie obrazu w moim przypadku to proces, nie da się go załatwić w jeden dzień kiedy odbywa się sesja. Kiedy fotografia wydaje się być gotowa, zostawiam ją na parę dni żeby poleżała, żebym się z nią „oswoił”. Wracam ze świeżym spojrzeniem i decyduje czy coś poprawiam czy puszczam w świat. Moje modelki doskonale to rozumieją i są bardzo wyrozumiałe z oczekiwaniem na finałowe fotografie, których jest dosłownie kilka.
W mojej pracy, muszę pamiętać, że nie robię tego tylko dla siebie. Makeupiska, modelka, stylista też chcą być zadowoleni ze zdjęć, wiec trzeba się przykładać, a to znaczy, że pracy jest znacznie więcej. Oczywiście daje ona finalnie satysfakcję, ale nie oznacza to że jest to praca łatwa.

18. Jakie masz plany na przyszłość ? Czy jest jakaś sesja, motyw, który chciałbyś/chciałabyś zrealizować ?

Oj tak, jest dużo sesji odbiegających od mojego obecnego portfolio, które chciałbym zrealizować. Bardzo lubię dotykać elementów popkultury i przedstawiać je po swojemu. Poza wizjami, które siedzą mi w głowie, chciałbym w końcu zrealizować sesje w oparciu o DC i Marvela. Zobaczymy czy znajdą się chętne osoby do współpracy. Jest również kilka modelek które chciałbym ściągnąć do siebie i modeli min. Dawid Hemke, który jest genialnym modelem i jego prace bardzo do mnie trafiają

19. Na koniec, czy masz jakieś konstruktywne rady dla początkujących fotografów, dla których możesz być również inspiracją ?

Nie wiem czy moje prace kogoś inspirują, jeśli tak to bardzo by mnie to ucieszyło.
Jeśli chodzi o rady to tak jak wcześniej powiedziałem ..no ale skoro muszę(?) ;)
Zwracaj uwagę na szczegóły, zarówno przy samym świetle, kompozycji, stylizacji czy makeupie. Detal jest najważniejszy. Im więcej czasu poświęcisz na jedno zdjęcie tym dłużej będzie się na nie patrzeć.
„Pracuj” cokolwiek będzie się działo i z jakąkolwiek krytyka się spotkasz, a kochasz to co robisz i daje Cię to wewnętrzne poczucie spełnienia…nie zrażaj się, idź dalej. W pracy artystycznej – twórczej najważniejsza jest konsekwencja.

20. Co sądzisz o platformie QQMODELS ?

Kilka miesięcy zwlekałem z założeniem konta. Bacznie się przyglądałem w która stronę zmierza strona QQ. Postanowiłem dołączyć do grona twórców przedstawiających swoje prace i nie żałuje. Bardzo mi się podoba przywiązywanie przez was uwagi do jakości i poziomu prezentowanych fotografii. To samo tyczy się polecanych autorów i prac przez administracje. Pełen szacunek. Mam nadzieje że to się nie zmieni, że selfie z telefonu nie wezmą góry. Będę podglądał i dalej trzymał kciuki.







Komentarze (0)

Zaloguj się aby skomentować