Fotowizje (1). Wywiad z Bartnickim Patrykiem z Bestpixel.pl

Cykl wywiadów z najciekawszymi Twórcami na naszej platformie, które pozwolą bliżej poznać osoby, które tworzą Sztukę i dzielą się nią z innymi.



Bestpixel.pl Bartnicki Patryk- fotograf


Model: Małgorzata Skurzyńska (zobacz profil) / MUA: IG:@aqq_makeup_artist

2018 Portfolio tygodnia
2019 Portfolio dnia
Rejestracja profilu : 27.08.2018


1. W kilku zdaniach na początku opowiedz nam trochę o sobie. Czym się zajmujesz ? Co robisz?

Jestem zarówno fotografem jak i retuszerem. Z zawodu inż. grafiki komputerowej. W tygodniu pracuje jako etatowy fotograf produktowy, zaś w weekend mam czas, aby realizować swoje hobby jakim jest fotografia portretowa, beauty, makro.

2. Jak zaczęła się Twoja przygoda z fotografią ?

Początki mojej przygody z fotografią są w grafice komputerowej. Będąc w podstawówce, zaraz po kupnie pierwszego komputera odkryłem program do rysowania, był nim stary dobry msPaint. To były czasy na przełomie win 3.11/win95 i czarno-białych monitorów. Przez długi czas razem z tatą układaliśmy pixele w odcieniach szarości i mieliśmy z tego bardzo dużą satysfakcje, w końcu tworzyliśmy wspaniałe dzieła sztuki. Po pewnym czasie wymieniliśmy monitor na nowy - kolorowy. Okazało się, że nasze „dzieła” trafiły do nowej kategorii – sztuka nowoczesna/abstrakcyjna (żaden z kolorów się nie zgadzał z moimi wyobrażeniami, trawa nie była zielona, niebo niebieskie...). Od teraz układałem już kolorowe pixele. Następnie przyszedł czas na grafikę 3D – około roku się nią bawiłem, lecz porzuciłem na rzecz grafiki 2D. W wieku 19 lat pierwszy raz uruchomiłem Photoshopa i to zmieniło moją pasję do grafiki na resztę życia. Od tej pory każdego dnia uczyłem się jego obsługi. Każda wolna chwila była przeznaczona na szukanie nowych informacji, naukę i ćwiczenia metodą prób i błędów (do tej chwili to się nie zmieniło, praktycznie każdego dnia śledzę nowe techniki retuszu, zastosowań dostępnych narzędzi, udoskonalam własny proces). Przez 2 lata retuszowałem tylko zdjęcia pobrane z internetu lub te, które dostałem od znajomych. Pewnego dnia stwierdziłem, że czegoś mi brakuje, moje hobby nie jest pełne. Chcę sam tworzyć zdjęcia od początku do końca. Zapadła decyzja kupna pierwszej lustrzanki. Wybór padł na Nikona D5000 wraz z obiektywem 18-105. Od tamtej chwili fotografowałem praktycznie wszystko, szukając swojego miejsca i stylu w świecie fotograficznym.

3. Czym dla Ciebie jest fotografia ?

Aby dobrze odpowiedzieć na to pytanie muszę fotografię podzielić na 2 różne światy. Fotografia produktowa jest moją pracą zarobkową, sposobem na przeżycie, zaś fotografia ludzi jest moim życiem. Dzięki niej stałem się osobą bardziej otwartą w komunikacji z innymi ludźmi. Pozwala na kreatywną realizację moich pomysłów. Nie ma granic, wyznaczonych standardów. Uwielbiam kolory, kontrasty, świecidełka i brokat. Jeżeli zechcę obsypać całą modelkę brokatem, pomalować farbą, obkleić cekinami lub zrobić zdjęcia makro samych ust to znajdą się wspaniali ludzi, którzy również będą czerpać z tego radość i wspólnie wykonamy taką sesje fotograficzną. Dzięki fotografii poznałem wiele ciekawych i kreatywnych ludzi. Każda z tych osób miała wpływ na to jaki teraz jestem, każda sesja uczy mnie czegoś nowego, pozwala na rozwijanie się. W tym miejscu chciałbym bardzo podziękować wszystkim, którzy byli i są częścią mojego fotograficznego świata.






Foto1: Model: IG @karolajkaa / MUA: IG @zawadowskamakeup


4. Skąd czerpiesz inspirację do zdjęć ? Kim się inspirujesz ?

Nie mam jednego gotowego przepisu skąd brać inspiracje. Pomysły przychodzą same. Czasem coś mi się przyśni i jeżeli zdążę rano zapisać to jest szansa na realizację. Bywa też tak, że przeglądam różne strony, portale i tam znajdę coś, co stanie się inspiracją, lub początkiem, który później ewoluuje w ostateczny projekt. W moim przypadku jest to spontaniczny i chaotyczny proces. Kiedyś próbowałem „zaplanować natchnienie”. Wyjechaliśmy z rodziną na wakacje. Zabrałem ze sobą nowiuteńki zeszyt i długopis, aby w nim zapisywać wszystkie pomysły na sesje, które wykonam zaraz po powrocie do domu. Finalnie po dwóch tygodniach wróciłem z zeszytem, który zamiast spisanych mega pomysłów na nowe sesje wyglądał jak zeszyt od religii typowego gimnazjalisty (to co w nim się znajdowało pozostawiam waszej wyobraźni).
Kim się inspiruje? Nikim i wszystkimi jednocześnie. Nie mam ulubionych twórców, patrzę na poszczególne pracę i albo ona ma jakiś wpływ na mnie, albo nie. Nazwisko, doświadczenie i popularność jest całkowicie nie istotne. Gdyby było inaczej musiał bym podziwiać słabe zdjęcia „profesjonalisty”, a zlekceważyć coś pięknego co stworzył „amator” – przecież to jakiś absurd.

5. Sesja studyjna czy plenerowa ?

Mój świat to fotografia studyjna. Posiadam własne, małe studio, w którym powstały wszystkie (no prawie wszystkie, oprócz zdjęć plenerowych i z apartamentu) zdjęcia jakie możecie obejrzeć w moim portfolio. Bardzo ciężko pracowałem, aby zbudować i wyposażyć te kilka metrów kwadratowych. Często słyszę od osób, które są u mnie pierwszy raz zdziwienie, jak można wykonać sesję w takiej ograniczonej przestrzeni. Wydaje mi się, że moje studio jest dobrym przykładem tego, że w fotografii nie ma ograniczeń. Jeżeli użyje się wyobraźni i kreatywności można osiągnąć naprawdę wiele.
Sesje plenerowe mam w planach, lecz jest z nimi jak z postanowieniami noworocznymi. Co roku sobie obiecuje, że w końcu wyjdę z tych czterech ścian, lecz efekt jest odwrotny. Może w przyszłym roku się uda…

6. Co zgadzasz się z tezą, że TFP zabija rynek ?

Nie zgadzam się i musiał bym być hipokrytą jeżeli bym się zgodził. Wszystkie zdjęcia ludzi, które wykonuje są sesjami na zasadach TFP. Obiecałem sobie, że póki nie mam przymusu zarabiać na nich, tego nie zrobię. Kiedy zaczyna się zarabianie kasy, kończy się hobby i przyjemność z ich wykonywania. Pewnie ktoś powie, że można połączyć hobby z zarabianiem. Może ta osoba tak umie. Ja ze swojego doświadczenia wiem, że jest inaczej. Kiedyś wiele radości i zabawy sprawiała mi fotografia produktowa. Później stała się właśnie hobby i pracą codzienną. Obecnie jest w tym innym świecie, o którym pisałem w punkcie 3.
Sesje TFP są idealnym rozwiązaniem do rozwijania się, poznawania nowych ludzi. Czymś co pomoże nam określić, czy chcemy brnąć dalej w świat fotografii. Dla jednych będzie to rodzajem bezpłatnego stażu, przed otworzeniem własnej działalności, dla innych fajną rozrywką, sposobem na stworzenie pamiątek i wspomnień na stare lata.
Jeżeli jesteś fotografem, który prowadzi własną firmę i boi się ludzi, którym sprawia radość zabawy na zasadach TFP, to oznacza tylko to, że twoje usługi są na niskim poziomie i nie jesteś w stanie rywalizować z „amatorami TFP”. Zamiast lać hejtem na grupach i forach, spójrz na to z drugiej strony, nich to będzie motorem napędzającym twój rozwój i polepszenie warsztatu. Przypomnij sobie, jaką radość dawała ci fotografia zanim stała się tylko pracą zarobkową.






Foto2: Model: IG @nextsupergirl / MUA: IG @pedzlem_pomalowane


7. Czy w dzisiejszych czasach da się utrzymać z fotografii, czy lepiej potraktować to jako hobby ?

To zależy. Fotografia jest sztuką, dziedziną artystyczną i jak mówi stare powiedzenie „o gustach się nie dyskutuje”. Jednym spodoba się twoja twórczość i będziesz mógł na niej zarobić, innym nie. Duży wpływ na odpowiedź ma też to jaka dziedzina fotografii. Z ślubniaków można zarobić, ale to nie pełno sezonowe zajęcie. Z fotografii produktowej też można się utrzymać, o ile dobrze poszukamy klientów, którzy zapewnią stałe zlecenia. Prawda jest taka, że jak jest się w czymś dobrym i ma dryg do promowania tego, to możemy żyć nie licząc do pierwszego kolejnego miesiąca.
Należy też pamiętać, o drugiej stronie medalu. Kupno lustrzanki nie sprawi, że nagle staniesz się fotografem, który zacznie liczyć wpływy na konto. Raczej zaczniesz liczyć wydatki z konta, bo ten styl życia jest jak studnia bez dna. Zawsze przyda się nowy obiektyw, lampa, komputer, dyski, wyposażenie do studia. Trzeba sporo zainwestować i pieniędzy i czasu, ale jeżeli jest się wystarczająco wytrwałym, to w końcu zacznie się zwracać ta inwestycja.

8. Czy każdy może zostać fotografem ? Jakie cechy opisują dobrego fotografa ?

Każdy może robić zdjęcia, ale wydaje mi się, że nie każdy może zostać fotografem (i w tym wytrwać). Bardzo dużo zależy to od tego kim jesteś. Wiele rzeczy można się z czasem nauczyć, jeżeli chodzi o aspekty techniczne, podstaw kompozycji, retuszu. W brew pozorom jest to bardzo ciężka i stresująca praca. Pracujemy pod presją czasu, często z nowo poznanymi osobami. Efekty naszej pracy są oceniane względem gustu osoby oglądającej zdjęcia, a nie naszego – nie trudno się rozminąć. Fotograf oprócz jakiegoś poczucia estetyki, posiadania własnej wizji, kreatywności i szybkiego reagowania musi być odporny na stres i wiedzieć jak sobie z nim radzić. Podobnie z resztą jest w innych zawodach. Łatwo się zniechęcić, popaść w monotonie. Wytrwałość, sumienność i optymistyczne podejście do życia na pewno pomogą osobie, która chce zostać fotografem.

Moim sposobem na walkę z monotonią i stresem jaki potrafią niektóre sesje wywołać jest fotografia makro przeróżnych robali. Aparat pozostaje w ręku, robię to co kocham, lecz całkowicie zmieniam styl i obiekt który fotografuję. Takie zdjęcia robię głównie dla siebie, tak jak ja chce i jak mi się podoba. Bez oceniania, dziwnych rozmów i tłumaczeń. Robię sobie przerwę od sesji, ale nie od fotografii.

9. Jaka była Twoja najbardziej niezapomniana sesja i dlaczego ?

Pamiętam dwie takie sesje, z początków mojej przygody z fotografią. Bardzo wczesnych początków, gdzie wielkim wyzwaniem dla mnie było ogarnięcie sprzętu fotograficznego oraz to jak mam współpracować z ludźmi. Pozwolę sobie krótko opisać obie sesje. W tamtym czasie wywołały we mnie spory stres i obawy, teraz z biegiem lat wspominam je z uśmiechem na ustach.

Pierwsze wspomnienie. Moja pierwsza sesja w życiu, nie będąca fotografią rodzinną, czy poproszonej koleżanki o zapoznawanie. Dwie dziewczyny zaproponowały mi sesję zdjęciową, w zamian miałem otrzymać kilka piw. Jak tu się nie zgodzić, poćwiczę sobie, piwka się napije – super układ. Zdjęcia miały być wykonane w domu babci jednej z dziewczyn. Pojawiam się na miejscu. Okazało się, że sesja odbędzie się na strychu. No to idziemy na strych. Rozkładam pożyczony sprzęt. Zaczynamy od wspólnych portretów. Mija kilka minut i pada z ich ust propozycja, abym wykonał im wspólne akty. Byłem w szoku. Pierwsza sesja, taka propozycja. Ja kompletnie zielony, bez doświadczania zarówno jak dobrze wykonać takie zdjęcia, jak i wiedzy jak mam poprowadzić taką sesje. Chęć nauki i spróbowania czegoś nowego była silniejsza – zgodziłem się. Bardzo starałem się podchodzić do tego profesjonalnie, wiedziałem już wtedy, że nie wolno mi dotykać modelek, muszę uważać na co i jak mówię. Czułem presje, związaną z tym, że jak coś pójdzie nie tak, to może później odbić się na mojej dalszej drodze fotografa. Po około godzinie robienia zdjęć pojawił się chłopak jednej z dziewczyn. Myślałem, że będzie gorąco. Okazało się całkowicie odwrotnie. On chciał zdjęcia razem z nimi. I tak z portretów na strychu u babci zrobiły się akty dwóch dziewczyn i jednego chłopaka. No więcej to już chyba nie może się wydarzyć… Mogło. Na strych wpada właścicielka mieszkania – babcia. Zobaczyła co się wyprawia. Pewnie myślicie, że babcia też chciała akty? Nie. Z prędkością światła zbiegła na dół po schodach, po chwili wbiegła z powrotem na strych trzymając w ręku krzyż i wodę święconą. Krzyczała na nas wszystkich. Wydaje mi się, że w tamtym momencie dostałem ekskomunikę i egzorcyzm za jednym razem.

Drugie wspomnienie. Znajoma zadzwoniła do mnie z informacją, o tym że jej koleżanka chce wykonać sesje - prezent dla swojego narzeczonego. Zdjęcia miały być w innym mieście niż mieszkam. Bez namysłów i dopytywania co to za zdjęcia zgodziłem się. Pożyczyłem od kolegi lampy z parasolkami i pojechałem do niej do domu. Chwilę porozmawialiśmy, znajoma nas zapoznała i wyszła. Okazało się, że to miały być zdjęcia sensualne, bielizna, nagość zakryta. Jechałem z myślą, że wykonam jakieś portrety, ale ok. Trzeba się rozwijać i spróbować czegoś nowego. Poinformowałem modelkę, o tym fakcie, że nie mam doświadczenia w tym typie zdjęć. Nie stanowiło to dla niej problemu. Większość sesji przebiegła całkiem ok. Zdjęcia, które zrobiliśmy nam się podobały. Padł pomysł wyjścia na dach. Budynek znajdował się na głównej, turystycznej ulicy w mieście, obok duży wieżowiec banku. Wdrapaliśmy się jakoś na ten dach. Godzina około 12 (południe). Robimy zdjęcia – nagość zakryta. Ktoś nas zauważył, pewnie z banku bo byli przylepieni do okna i nagrywali telefonami. Zadzwonili po straż miejską. Nie ukrywam, że trochę się bałem jak weszli do nas. Na szczęście panowie byli bardzo mili, nawet statywy nam trzymali, żeby wiatr parasolek nie porwał. Po powrocie do mieszkania w czasie pakowania sprzętu, dziewczyna poinformowała mnie o tym, że jej narzeczony, dla którego jest sesja przez cały ten czas spał w pokoju obok. Wrócił rano z nocnej zmiany. I tutaj pada zdanie z jej ust, którego nie zapomnę: „dobrze że ma mocny sen i się nie obudził, bo wiesz, bardzo nerwowy jest, jak by widział, że robisz mi takie zdjęcia to ten statyw by ci w d***ę wepchnął, a ręce połamał”. Szybciej wychodziłem z tego mieszkania, niż babcia schodziła ze strychu z pierwszego wspomnienia.






Foto3: Model: Małgorzata Skurzyńska (zobacz profil) / MUA: IG @zawadowskamakeup


10. Jakie rady możesz przekazać nowemu fotografowi, który chce założyć własną firmę ?

Nie jestem odpowiednią osobą do udzielania takich porad. Nie posiadam własnej firmy. Chętnie poznam porady od pozostałych fotografów, którzy udzielą wam wywiadów.

Jedyne co przychodzi mi do głowy, to nie śpieszyć się z tym. Parę lat temu chciałem otworzyć działalność gospodarczą. Wtedy moje zapędy skutecznie powstrzymała żona. Teraz jak na to patrzę, przyznaje jej rację. Nie utrzymał bym się.


11. W jaki sposób opisałbyś swoje prace komuś, kto nigdy ich nie widział ?

Bardzo ciężkie pytanie. Obraz jest w stanie przekazać więcej niż tysiąc słów. Jeżeli już bym nie miał możliwości pokazać zdjęć, chociaż na telefonie, to opisał bym je mniej więcej tak:
Farby, brokat, cekiny, gluty - kolorowo i nietuzinkowo.

12. Praca fotografa i efekt sesji zdjęciowych to często wynik współpracy wielu ludzi, tj. Modelek, modeli, wizażystów, stylistów itp. Opowiedz jak to jest pracować z taką ekipą, często zmieniającą się grupą ludzi, których niejednokrotnie widzimy pierwszy raz w życiu. Co decyduje o sukcesie takiej sesji ?

O sukcesie zawsze decyduje dobra komunikacja i atmosfera. Ważne, aby te dwa czynniki były zachowane od samego początku, już na etapie umawiania się na sesję. Jako fotograf staram się od pierwszych zdań jasno określić jaki jest cel sesji, jaka inspiracja, kto będzie czym się zajmował, z kim współpracował. Trzeba słuchać innych i ich pomysłów, mieć otwarty umysł, a nie być uparty do swojego przekonania. Jeżeli wizaż mówi, że coś do siebie nie pasuje i proponuje zmianę, trzeba wziąć to pod uwagę. Jak modelka źle się czuje w danym temacie, należy go zmienić lub poszukać nowej modelki. W czasie sesji jest dużo czasu na poznanie nowej ekipy. Wypijcie wspólnie kawę, jeszcze raz omówcie co będzie robione. Podczas malowania fotograf ma dodatkową godzinę lub więcej na zbudowanie dobrej atmosfery zanim złapie za aparat – trzeba to dobrze wykorzystać. Wtedy sesja przebiega dużo sprawniej, modelka mniej się stresuje, przez co zdjęcia już od pierwszych kadrów wychodzą lepsze. Po sesji również dobrze jest utrzymać kontakt. Nigdy nie wiadomo, czy nie spotkacie się jeszcze raz, albo czy nie zostaniesz polecony dalej.
Następna porada będzie raczej indywidualna, nie każdemu może pasować. Ja osobiście na samym wstępnie informuje, żebyśmy zapomnieli o zwrotach Pan/Pań i wszyscy przeszli na „ty”.

13. Mówi się, że dobry fotograf, to też dobry psycholog. Czy oswajanie modeli do współpracy przy sesji jest zajęciem trudnym ? Masz na to swoje sposoby ?

To wszystko przychodzi naturalnie z biegiem czasu i doświadczeniem. Trzeba być sobą, wyluzować i przestać się stresować. Nie da się tutaj podać listy punktów co trzeba zrobić, czego nie wolno, bo wtedy przestanie się „być sobą”, a sztuczność łatwo wychwycić.
Na początku mojej przygody z fotografią, był to mój największy koszmar, ale z każdą sesją było coraz lepiej i łatwiej. Obecnie u mnie na sesji jest bardzo luźna atmosfera, dużo żartujemy, opowiadamy sobie różne historie, poznajemy się, uczymy się od siebie czegoś nowego. Staram się, aby atmosfera nawet przy pierwszym spotkaniu była taka, jak byśmy znali się od lat. Dzięki temu, że robię zdjęcia głównie TFP nie ma tego stresu, że wszystko musi wyjść. Sama sesja i wykonane zdjęcia są wspaniałym dodatkiem, bądź efektem naszego wspólnego spotkania.

14. Jak przygotowujesz się do swoich sesji ? Ile sprzętu ze sobą zabierasz ?

W związku z tym, że głównie sesje robię studyjne proces ten jest bardzo podobny przy każdej sesji. Pierw musi być pomysł, inspiracja. Kolekcjonuje różne zdjęcia, które pokazują jak będzie wyglądać efekt sesji, bądź są składnikami z których powstanie zdjęcie. Przykładowo zdjęcia makeup dla oka, ust, jaki dodatek, jaka stylistyka, pozy. Gdy zbiorę to wszystko w jedną całość szukam wizażystki. Dogadujemy termin oraz to czy mój pomysł jest spójny. Dodaje sugestie od wizażystki i tak powstaje wspólna wizja tego, co postaramy się wykonać i uchwycić później podczas zdjęć. Z takimi informacjami jak inspiracja, termin, miejsce i kto maluje szukam modelki. Przeważnie są to ogłoszenia na różnych grupach. Po znalezieniu modelki tworzę wspólny czat i tam już ustalamy razem wszystkie szczegóły. Kilka dni przed sesją pytam, czy nikomu chomik nie umarł, żeby mieć w razie problemów czas na znalezienie zastępstwa.
Jeżeli chodzi o sprzęt, to na dzień przed sesją, montuję odpowiednie kolory tła, ładuje wszystkie baterie, sprawdzam czy każda lampa jest sprawna. Całość mojego sprzętu znajduje się w pomieszczeniu, więc nie muszę wykonywać listy co spakować, jak jest w przypadku sesji plenerowych.

15. Czy każdy jest według Ciebie fotogeniczny ?

Zdecydowanie tak! Mówi się, że nie ma osób fotogenicznych, są tylko źli fotografowie. Coś w tym jest. Należy pamiętać tylko o tym, że nikt nie ma uniwersalnej urody, która będzie pasowała do każdego stylu zdjęć. Jako fotograf, musimy pamiętać o tym, aby dobierać odpowiednią modelkę do naszego projektu. Dla jednego coś co będzie wadą w wyglądzie modelki, może okazać się unikalną zaletą dla drugiego fotografa. Fotografia ma sprawiać radość i łączyć ludzi, a nie dzielić na tych „ładnych i nie ładnych”.

16. CO sądzisz o nagości na zdjęciach ? Aktach ?

Jak każda dziedzina fotografii może się podobać lub nie. Należy oceniać poszczególne zdjęcia, a nie cały styl. Wykonanie dobrego zdjęcia aktu jest bardzo ciężką pracą zarówno dla modelki jak i fotografa. Jeżeli ktoś jest pełnoletni i sprawia mu radość robienia takich zdjęć, to ma pełne prawo je robić.
Dużo osób zapomina o tym (i tutaj nie chodzi tylko o zdjęcia przedstawiające nagość zakrytą, czy akty), że posiada bardzo potężne narzędzie do walki z czymś, z czym się nie zgadza, bądź mu się nie podoba – jest to scroll w myszce. Oburza cię coś, ale nie łamie prawa? Scrolluj dalej, nie zalewaj hejtem w komentarzach. Ktoś na tym zdjęciu czerpał radość z tego, że je wykonał, a ty nie masz prawa psuć mu tej radości dla połechtania własnego ego.






Foto4: Model: Katarzyna Koch (zobacz profil) / MUA: IG @julie.esther.bodyart


17. Często słyszy się uwagi, że praca fotografa to lekkie i przyjemne zajęcie, które polega na naciśnięciu spustu migawki i zdjęcie gotowe. Jak to wygląda z Twojej perspektywy ? Ile czasu mija od sesji do czasu, kiedy fotografia będzie w pełni gotowa ?

Praca fotografa jest przyjemna, przynajmniej dla mnie. Lubię robić zdjęcia i później je retuszować. Mogę godzinami siedzieć, dłubiąc w pikselach z dobrą muzyką w słuchawkach. Czas w jakim oddaje swoje zdjęcia po sesji to przeważnie maksymalnie dwa tygodnie. Bywa, że są już po dwóch dniach, lecz nieraz zdarzają się jakieś wypadki losowe i ten termin musi być rozciągnięty w czasie. W takiej sytuacji staram się jak najwcześniej powiadomić osoby, które czekają na zdjęcia.
Stwierdzenie lekka i przyjemna często pada z ust osób, które nie mają zielonego pojęcia jak wygląda praca fotografa. Dotyczy to również pracy modelki, wizażystki itd. Nie będąc częścią tego świata, ciężko ocenić ile dana osoba musiała poświęcić czasu na naukę, wyrzeczeń aby kupić nowych sprzęt, godzin spędzonych na bieżni, diecie, przed lustrem. Z jednej strony jest to zawsze denerwujące stwierdzenie, lecz trzeba pamiętać, że nie wszyscy są fotografami, modelkami, czy wizażystami. Najlepszą odpowiedzią na takie stwierdzenie jest uśmiech, wyjaśnienie, bądź potaknięcie głową w zależności czy chce nam się tłumaczyć i czy to będzie mieć sens.

18. Jakie masz plany na przyszłość ? Czy jest jakaś sesja, motyw, który chciałbyś/chciałabyś zrealizować ?

Moje plany to dalszy rozwój, poznawanie nowych ludzi. Planowanych sesji jak zawsze milion pomysłów na minutę. Może wyjście w plener? Ciężko jednoznacznie stwierdzić, w następnym roku mam zamiar dalej robić swoje i czerpać z tego przyjemność.

19. Na koniec, czy masz jakieś konstruktywne rady dla początkujących fotografów, dla których możesz być również inspiracją ?

Nie bójcie się eksperymentować, łamać zasad. Jeżeli 9 na 10 osób mówi wam, że robicie słabe zdjęcia, albo nie w tą stronę idziecie, a czujecie że jest inaczej to róbcie to dalej, częściej i z wyżej podniesioną poprzeczką… dla was i dla tej 1 osoby, której się podobało. Z czasem wyrobicie własny styl, podszkolicie warsztat i w efekcie coraz więcej osób was zauważy i doceni. Nie raz słyszałem (nawet do tej porty to słyszę), że moje zdjęcia są jakieś takie dziwne, żebym się wziął za normalną fotografie, a najlepiej znalazł sobie normalną pracę. Z każdym takim zdaniem mam chęć wysmarować o jedną modelkę więcej w brokacie. Głowa do góry, aparat w dłoń i róbcie dalej to co wam sprawia radość!

20. Co sądzisz o platformie QQMODELS ?

Bardzo się cieszę, że powstała i ciągle się rozwija. Życzę wam dalszych sukcesów i wielu nowych kont. Dzięki temu wszyscy, którym świat fotograficzny jest bliski zyskają.






Foto5: Model: Paulina Adamczuk (zobacz profil) / MUA: Malowanka - Justyna Król (zobacz profil)




Komentarze (0)

Zaloguj się aby skomentować